Etapy życia psa- najważniejsze miesiące

Życie psa składa się z etapów, które wprawdzie zależą od rasy, ale można zakreślić ogólny schemat:

  • etap noworodka (do 2 tygodnia życia)
  • psia socjalizacja (od tygodnia do 7 tygodnia)
  • socjalizacja z człowiekiem (7-12 tydzień)
  • ustalanie hierarchii (12-16 tydzień)
  • ucieczki (4 do ok 10 miesiąc)
  •  dojrzewanie (6-14 miesiąc)
  • wiek dojrzały (1-4 rok życia)
  • wiek starczy (w zależności od wielkości i rasy psa, największe rasy nawet już ok 5-6 roku życia, małe rasy od ok 9-10 roku życia)

Wszystkie opracowania naukowe autorytetów wśród psychologii psów z którymi się zetknąłem są zgodne. Kluczowe miesiące życia psa to te początkowe, najważniejsze są pierwsze cztery miesiące. Błędy popełnione na tym etapie, mszczą się w dorosłym życiu psa na właścicielu i otoczeniu. Jeśli pies zbyt wcześnie opuści hodowlę, przed zakończeniem psiej socjalizacji, to bardzo prawdopodobne jest występowanie zachowań agresywnych w dorosłym życiu. To głównie matka i rodzeństwo uczy szczeniaka podstawowych prawidłowych relacji. Jeśli szczeniak gryzie matkę, ta ‘ustawi’ go szybko do pionu. Szczeniak bardzo szybko uczy się jak odczytywać i jak pokazywać sygnały uspokajające. Zaczyna dostrzegać kiedy matka daje ‘ostatnią szansę’, a sam stara się rozładować jej emocje demonstrując cały wachlarz sygnałów uspokajających (np. merdanie ogonem, odwracanie głowy bokiem, uległa postawa, ziewanie, oblizywanie nosa itd.). Pies który zbyt wcześnie opuścił hodowlę, nie potrafi dokładnie odczytać emocji drugiego psa, oraz sam nie potrafi ‘poddać się bez walki’. Taki pies zdecydowanie częściej będzie wpadać w poważne tarapaty, będzie walczył ‘do końca’. Oczywiście nic straconego, można starszego psa uczyć posługiwania się sygnałami uspokajającymi (np. obserwując go w relacjach z psami i ludźmi i błyskawicznie nagradzając za pierwsze oznaki dawanych sygnałów uspokajających). Jednak jest to proces bardzo długi i wymaga sporego poświęcenia się opiekuna psa.

Kolejne bardzo ważne etapy to socjalizacja z człowiekiem – w której pies powinien być wystawiony na jak największą ilość spotkań z różnymi osobami. Człowiek: w czapce, z kosiarką, kucharz, listonosz, weterynarz itd. itd. Co istotne muszą to być spotkania pozytywne, pies nie może się przestraszyć. Wg kilku publikacji które czytałem, pies w tym etapie życia powinien spotkać się z 100 obcymi mu osobami, aby proces ten był wykorzystany w 100%.

No i na koniec najważniejszy punkt, czyli ustalanie hierarchii w grupie. Ten etap przychodzi dla nowego właściciela niespodziewanie. Z miłego sympatycznego szczeniaczka, pies przeistacza się w coraz bardziej pewnego siebie i zuchwałego podrostka. Zagubiony właściciel nie do końca wie co ma robić, przecież to nasz mały szczeniaczek… Często przewodnik pozwala pieskowi na zdecydowanie za dużo. W tym etapie życia psa zadaniem właściciela jest nauka zasad których pies ma przestrzegać. Największym błędem niedoświadczonych właścicieli jest dawanie psu sprzecznych komunikatów. Pies słysząc miłym, zabawnym głosem ‘zostaw tego kapcia’ uważa, że to jest forma zabawy, a jeśli właściciel zacznie go jeszcze gonić po pokoju- następuje samo nagrodzenie się psa. Następuje wyrzut hormonów szczęścia do mózgu, pies jest nie jako na haju. Pies od tej pory będzie kojarzył taką “zabawę” ze szczęściem i radością jakie osiągnął. W ten właśnie sposób utrwaliliśmy negatywne zachowanie które będzie bardzo ciężko zmienić w dorosłym życiu psa.

W jaki sposób uczyć szczeniaka na tym etapie rozwoju?

Przede wszystkim należy psu ustalić zasady np. zakaz wchodzenia do danego pokoju, zakaz skakania po nogach, pozycja siedząca przed karmieniem itp. Bardzo ważne jest, aby do zasad stosowali się wszyscy domownicy oraz znajomi. Na tym etapie powinno się zacząć wprowadzać podstawowe komendy (siad, waruj itd.) i uczyć ich psa. Ten etap to również wymiana zębów, więc warto schować cenne przedmioty z zasięgu psa, ukryć wszelkiego rodzaju przewody elektryczne, buty i wszystko to czego nie chcemy, aby pies gryzł w dorosłym życiu.

Tutaj bardzo dobrze sprawdza się metoda z puszką wypełnioną monetami. Kładziemy niby przez przypadek buta (przewód elektryczny czy co tam chcemy chronić w przyszłości) na środku pokoju i czekamy, aż szczeniak zacznie to gryźć- wtedy mówimy stanowcze “NIE” (nie krzyczymy, głos ma być spokojny i opanowany, możemy pomachać palcem), jeśli pies nie posłucha wydajemy głośny dźwięk puszką. Pies powinien odejść, wtedy go nagradzamy mówiąc miłym głosem ‘dobry piesek’ i dajemy mu smaczka. Następnym razem gdy podejdzie do przedmiotu, mówimy stanowcze “nie”, a jeśli pies nas posłucha błyskawicznie go nagradzamy miły słowem i smaczkiem. Zbiegiem czasu smaczki dajemy coraz rzadziej, a psa nagradzamy tylko słownie. Ostatecznie dochodzimy do punktu w którym pies nie interesuje się zupełnie tymi przedmiotami i nie ma potrzeby go za to nagradzać.

Psy które w tym etapie nie zaznały od właścicieli zasad i konsekwencji w wychowaniu i same ustalały zasady, w późniejszych etapach życia bardzo często stają się psami agresywnymi w stosunku do domowników i obcych ludzi.

Dobrze ułożony pies, w dorosłym życiu nigdy nawet nie pokaże zębów swojemu opiekunowi. Nawet warknięcia można liczyć na jednej ręce. Takiemu psu można włożyć całą rękę do pyska i wyjąć z niego nawet ulubioną jego kiełbasę czy szynkę. Pies jedyne co zrobi to będzie starał się wypluć rękę przewodnika, aby przez przypadek jej nie ugryźć.

Często ludzie uważają, że mają świetne relacje z psem, nie widząc, że do psa nie można podejść kiedy ten spożywa posiłek bo pies ugryzie, lub nie można go dotknąć kiedy ma ulubioną zabawkę bo warczy złowrogo gotowy do ataku. Taki pies nie został prawidłowo socjalizowany, ani ułożony. Należy jak najszybciej zacząć pracować z takim psem bo będzie coraz gorzej.

KORTYZOL

Krótko- istnieje duża zależność stężenia kortyzolu (hormonu) we krwi psa, a poziomem stresu psa. Badania psów dorosłych wystawianych na stresujące sytuacje wykazały, że dorosłe psy które prawidłowo przeszły etap socjalizacji mają niski poziom kortyzolu w chwili wystawiania na stresującą sytuacje. Dorosłe psy które były źle socjalizowane, w stresowych sytuacjach są wręcz zalewane kortyzolem – pies wpada wręcz w panikę. Często panikę powodują zwykłe nie groźne sytuacje takie jak podmuch wiatru, dotyk osoby, zakładanie obroży czy trzaśnięcie drzwiami. Od ‘zastrzyku hormonów’ do krwi psa, a ciężkim pogryzieniem jest już krótka droga…

Wiec co z tą socjalizacją?

Socjalizacja szczeniaka jest kluczowa, gdyż jest najmniej stresującą metodą poznawania świata przez psa. Pies nie odczuwa jeszcze lęku, jest otwarty na poznawanie. To co pozna jako szczeniak, zostanie już w ‘bezpiecznej strefie’.

Małego szczeniaka należy więc:

  • do 8 tyg życia pies powinien spotkać się z co najmniej 100 obcymi mu osobami*
  • nie odbierać za wcześnie od rodzeństwa i matki, główną czynnością (która zajmuje większość dnia szczeniaka) jest gryzienie swojego rodzeństwa bardzo ostrymi ząbkami, w ten sposób szczeniak uczy się siły z jaką powinien gryźć i uczy się, że ugryzienie boli
  • dużo dotykać i to przez znajomych jak i obcych,
  • dotykać uszu, ogona, zębów, łap – wszystkiego,
  • szkolić pozytywnie, nigdy nie stosować szkolenia opartego na karceniu
  • wystawiać na sytuację potencjalnie stresujące, które napotka w dorosłym życiu np. jazda w samochodzie, koszenie trawy, odkurzanie, jazda pociągiem itd.
  • socjalizować szczeniaki z innymi szczeniakami (np. w psim przedszkolu) puszczając psa luźno bez smyczy

*Wchodząc do hodowli psów, buty należy zdjąć przy wejściu i najlepiej umyć ręce, aby nie zarazić szczeniaków z podeszwy buta czy z brudnych rąk.

Co świadczy o tym, że pies może zaatakować?

  • zamknięty pysk psa (pies który przygotowuje się do ataku/ugryzienia musi cofnąć język do podniebienia, aby samemu sobie go nie odgryźć, pysk jest wtedy zamknięty. Jeśli pysk jest otwarty, prawdopodobieństwo ataku jest znikome).
  • napięta postawa i ruch ciała psa,
  • podejście psa wprost na nas- po linii prostej,

Co świadczy o tym, że pies nie ma zamiaru atakować?

  • otwarty pysk z wysuniętym językiem,
  • swobodne ‘radosne’ poruszanie się psa, swobodna luźna pozycja
  • podejście do nas psa po łuku,

Typy psów

Istnieją rasy samo socjalizujące oraz rasy psów które się samo desocjalizują.

Rasa samo desocjalizująca jak np. owczarek niemiecki czy akita są najlepszymi psami dla swojej rodziny (dla osób które poznał w wieku 5-10 tygodnia życia), a najgorsze dla osób obcych. Szczeniaki takich ras są nieufne od urodzenia, nie podejmują zainteresowania stresującą sytuacją, wolą się oddalić niż sprawdzić co to jest. Z każdym kolejnym stresującym bodźcem jest gorzej. Postępowanie takie ma odzwierciedlenie w dorosłym życiu psa.  Psy te czym starsze tym bardziej są nieufne i niebezpieczne dla obcych. Dlatego też owczarki niemieckie od lat zajmują czołowe miejsca jeśli chodzi o liczbę i ciężkość pogryzień, w tym tych śmiertelnych.

Rasy samo socjalizujące jak np. golden, pitbull, labrador – wykazują wielkie zainteresowanie jako szczeniaki. Przy sytuacji stresującej sprawdzają natychmiast co się stało. Upadnie coś na podłogę – od razu biegną sprawdzić co to było. Psy takie w dorosłym życiu nie wpadają w panikę np. na widok obcej osoby, nie rzucają się na obcą osobę która wchodzi do ich domu. Zachowanie psa można oczywiście nakierować za pomocą szkolenia i z psów tych ras zrobić psa obronnego, jest to jednak działanie wbrew ich naturze. Do tego celu lepiej wybrać psa samo desocjalizującego.

Psy do walk

Walki psów są zakazane w cywilizowanych krajach świata. Psy których używa się do walk są odbierane matce i rodzeństwu na bardzo wczesnych etapach rozwoju. Wszystko po to, aby pies nie przeszedł etapu socjalizacji. Szprycuje się je sterydami, trzyma bez światła i jedzenia, bije. W Polsce na szczęście za takie praktyki grożą bardzo surowe kary.

Przy okazji warto wspomnieć, że psy z obciętymi ogonami dużo częściej padają ofiarą brutalnych pogryzień. Spowodowane to jest brakiem możliwości pokazania podstawowego sygnału uspokajającego jakim jest merdanie ogonem. Drugi pies uznaje brak machania ogonem za wrogą postawę, jeśli nie dostrzeże innych sygnałów może zaatakować psa bez ogona.

Poziomy agresji

1 – pies straszy, kłapie zębami, warczy ale jego zęby nie mają kontaktu z naszą skórą

[jest to ok 90 % przypadków psiej agresji]

2 – zęby psa mają kontakt z naszą skórą, ale skóra zostaje ledwo draśnięta,

3 – ząb narusza tkankę skóry, ale ugryzienie nie jest bardzo głębokie, do ok 0,5cm

4 – pies gryzie głęboko i rwie ugryzienie na boki, szarpie głową

5 – pogryzienie w wielu miejscach, rozrywanie ran na boki, ugryzienia na oślep

6 – pogryzienie śmiertelne, pies spożywa części ciała

Pierwsze trzy najłagodniejsze poziomy [1,2,3] to 99% wszystkich pogryzień, dość łatwo skorygować psa.

 

bibliografia:

  • Wykorzystanie oznaczania kortyzolu i jego pochodnych w ocenie stresu u psów służbowych Tomasz Pyrczek, Tadeusz Stefaniak
  • http://coape.pl/etapy-rozwoju-psa Andrzej Kłosiński
  • Easily Prevent, Objectively Assess & Quickly Resolve Dog Aggression Problems, Ian Dunbar
  • Sygnały uspokajające. Jak psy unikają konfliktów. Turid Rugaas